Gołębie serce

Dodano: 2 lata temu Czytane: 515 Autor:
Redakcja poleca!

Czy wiesz, jaka Ona była piękna? A Dusza, Jej Dusza lśniła na odległość. Jej wyjątkowość potwierdza fakt, że kiedy odeszła pojawiały się dziwne, magiczne znaki ........

Gołębie serce
Czy wiesz, jaka Ona była piękna? A Dusza, Jej Dusza lśniła na odległość. Jej wyjątkowość potwierdza fakt, że kiedy odeszła pojawiały się dziwne, magiczne znaki, a spotkania z Nią w śnie po tamtej stronie były pełne Światła i Miłości. 
 
Wiem, też znasz takie osoby…I to jest cudne!
Jej delikatny dotyk zawsze koił, głos pieścił, oczy zaś, to gwiazdy, które potrafiły rozświetlić każdą noc, przegonić smutki.
 
Opowiadała, że już w wieku 14 lat wyruszyła w świat do pracy. Pamiętam, jak mówiła, że chłopcy w pobliskim miasteczku, kiedy szukali kandydatki na żonę, pytali, czy umie robić pierogi- jeśli tak, to już mogła wychodzić za mąż. Ona robiła najlepsze pierogi pod słońcem. Sto sztuk, to niezbędne minimum! Naprawdę! Były pyszne!           
 
I pięknie śpiewała marzyła o tym, by zostać artystką albo pisarką…zanim wyruszyła w świat. Jej tata prosił Ją często, by siadła przy oknie i śpiewała. Mieszkali na wsi, a dom stał na uboczu. Dookoła tylko lasy…  Jej głos głaskał wierzchołki drzew, dotykał gwiazd, łączył się z nocą…i sam księżyc słuchał zdumiony tego pięknego głosu. Kiedy spotykała się z kolegami przy ognisku prosili Ją, by im śpiewała, a szczególnie zależało im na tej piosence:
  
To tango jest dla mojej matki:
 
Sto kobiet cię kochało i sto zdradzało cię,
Jedna została wierną – matka.
Ta nigdy cię nie rzuci, czy dobrze ci czy źle,
Bo ona kocha w tobie dziecko swe.

Refren:
To tango jest dla mojej matki i dla niej śpiewam je,
Za piosnki z dawnych dni, które nuciła mi.
To tango jest dla mojej matki, za serce jej i łzy,
Za noce dawnej pieszczoty i za zgryzoty dni.

Miłość to rzecz zawiła, dopiero gdy jej brak,
Wiesz czym dla ciebie była – matka.
I choćbyś nie wiem jaki najbrzydszy był i zły,
To dla niej najpiękniejszy będziesz ty.
 
Ta piosenka, kiedy ją śpiewała, to była prawdziwa uczta. Naprawdę mówię o wyjątkowej ISTOCIE. I mówię o wyjątkowym głosie - miękkim, aksamitnym, ciepłym, o bardzo ładnej barwie. Całe życie śpiewała i w pracy, i w domu. Proszono Ją o ten śpiew. Wszystkie potrawy, jakie przyrządzała były przepełnione barwą Jej głosu, poranna herbata pachniała „złotym pierścionkiem z niebieskim oczkiem - na szczęście”.. Nawet kiedy mogła nam zaoferować tylko chleb ze smalcem, to smakował on MIŁOŚCIĄ. Jak Ona potrafiła kochać! Miała na imię Stanisława. Była moją MAMĄ.
 
 Nigdy nie słyszałam ani jednego przekleństwa w Jej ustach, najgorsze wyrazy, to: „Bród, smród i ubóstwo!” -no cóż słowa niezbyt piękne, ale jedyne na wyrażenie braku sił, na wyrażenie gniewu, gdy coś szło nie tak. A potem zaraz ogromna łagodność i ta pracowitość. Robiła sobie tylko krótkie drzemki, a potem wstawała piękna i uśmiechnięta.
 
Kiedy przeżywałam pewien młodzieńczy kryzys i nie jadłam przez tydzień, na ścianie zaś przykleiłam wielki napis:                             
„Nic się jeszcze nie stało, nic się nie spełniło. Świat nie jest, świat się wiecznie zaczyna”(J.P.)  podeszła do mnie w milczeniu, leżałam wtedy obolała bólem egzystencjalnym, usiadła cichutko i nie odzywając się ani słowem chwyciła delikatnie moją rękę. Siedziała tak chwilę, a potem wyszła z pokoju zostawiając wielką, piękną pomarańczę. Skąd ją wzięła?
 
 Moja przyjaciółka, Gosia, powiedziała mi kiedyś: 
„Twoja mama ma GOŁĘBIE SERCE!”
 
Nie zdołam teraz opowiedzieć wszystkiego. To jest całe bogactwo! Pamiętam, jak kiedyś wróciłam ze szkoły, mama już była w domu. Kiedy wchodziłam do mieszkania poczułam ogromny smród, ogromny smród! Zdziwiona idę do kuchni, a tam moja mama siedzi sobie z kobietką, która zwykle buszuje po śmietnikach i piją sobie herbatkę! Uśmiechnięte, zadowolone - ta pani doskonale znała języki obce, była wykształcona, miała dzieci, ale była bardzo samotna i zaniedbana. To była cudna lekcja akceptacji i tolerancji. Cudna lekcja, by nie ignorować żadnego ISTNIENIA.

DOROTA 
Dodaj komentarz
Dodaj komentarz Ukryj formularz
Captcha
Przepisz tekst widoczny na obrazku.
Wiadomości z tej kategorii
Dodaj swój własny artykuł
Motto

To umysł zamienia zło w dobro, umysł czyni szczęśliwych lub nieszczęśliwych, bogatych lub biednych

Edmund Spenser